Kontrast
Menu
Strona głowna  /  Kącik dla rodziców
Kącik dla rodziców

Gotowość szkolna dziecka

 

Dziecko w wieku sześciu lat ma obowiązek odbyć roczne przygotowanie przedszkolne. Roczne przygotowanie przedszkolne w swym założeniu ma przygotować dziecko do wymagań stawianych przez szkołę w takim zakresie jak:

  • Umiejętności społeczno-emocjonalne: porozumiewanie się z dorosłymi i dziećmi, zgodne funkcjonowanie z zabawie i sytuacjach zadaniowych, samodzielność i zaradność                                          w podstawowych sprawach codziennych, zdolność przystosowania się w nowym środowisku,

zdyscyplinowanie i podporządkowanie się normom współżycia w grupie, wrażliwość na potrzeby innych, obowiązkowość, wytrwałość, sumienność w zleconych zadaniach, wiara w siebie, niezniechęcanie się trudnościami, samokontrola swego zachowania i wykonywanej pracy.

 

Podsumowanie: dojrzałość społeczno-emocjonalna jest optymalna, gdy dziecko zwraca uwagę na inne dzieci, mówi w sposób zrozumiały o swoich potrzebach i decyzjach, potrafi uczyć się pod kierunkiem dorosłego, jest zainteresowane osiągnięciem celu, stara się dokończyć pracę, umie się przedstawić, zna swój adres i wie komu i w jakich sytuacjach może go podawać

 

  • Sfera fizyczna: zadowalający stan zdrowia i odporność na zmęczenie, prawidłowy wzrok i słuch, prawidłowo funkcjonujący układ artykulacyjny, sprawność ogólna, ruchowa i manualna, zgrabne, precyzyjne ruchy ciała, sprawne ruchy rąk, znajomość orientacji kierunkowo-przestrzennej, znajomość stron prawa – lewa, zrównoważona dynamika procesów nerwowych, ustalona lateralizacja (czyli przewaga jednej strony ciała dziecka nad drugą).

Podsumowanie: dojrzałość fizyczna jest optymalna, gdy dziecko jest sprawne fizycznie, uczestniczy w zajęciach ruchowych, prawidłowo trzyma ołówek i proste narządzia, sprawnie łapie i podrzuca piłkę, potrafi w pozycji siedzącej utrzymać przez dłuższy czas prawidłową postawę ciała

  • Umiejętności umysłowe: zainteresowanie otoczeniem oraz aktywnością poznawczą, chęć do nauki czytania, pisania, matematyki, posługiwanie się mową poprawną pod względem gramatycznym, artykulacyjnym, przekazywanie swoich myśli w sposób zrozumiały, logiczny,  wypowiadanie się na temat swoich przeżyć oraz formułowanie własnych sądów, koncentrowanie przez dłuższy czas uwagi na określonym temacie, łatwe przyswajanie                                i utrwalanie nowych pojęć i  informacji, wykorzystywanie posiadanej wiedzy w praktyce, różnicowanie, porównywanie i  odtwarzanie figur geometrycznych, odróżnianie  kierunków położenia, zapamiętywanie prostych melodii, rymowanek, przeprowadzanie analizy i syntezy liter, głosek, sylab, czytanie prostych wyrazów, znajomość podstawowych pojęć matematycznych.

 

Podsumowanie: Dojrzałość funkcji poznawczych jest optymalna, gdy dziecko ma motywację do wykonywania zadań o charakterze dydaktycznym, potrafi klasyfikować przedmioty, mówi w sposób zrozumiały dla innych, interesuje się książkami, składa puzzle, gra w gry planszowe, chętnie rozwiązuje zagadki

 

Gotowość szkolna w przedszkolu:

Do zadań nauczycieli wychowania przedszkolnego należy m.in. prowadzenie obserwacji pedagogicznych mających na celu poznanie możliwości i potrzeb rozwojowych dzieci oraz dokumentowanie tych obserwacji. Z początkiem roku szkolnego (październik, listopad) poprzedzającego możliwe rozpoczęcie przez dziecko nauki w klasie I szkoły podstawowej nauczyciele przeprowadzają analizę gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole (diagnoza przedszkolna).

 

Jednym z celów takiej analizy jest zgromadzenie informacji, które mogą pomóc rodzicom w poznaniu stopnia gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole i ewentualnym wspomaganiu rozwoju dziecka w osiąganiu tej gotowości. Na podstawie dokumentacji prowadzonych obserwacji pedagogicznych, przedszkole wydaje rodzicom informację o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole podstawowej. Informację wydaje się w terminie do końca kwietnia roku szkolnego, w którym dziecko ma obowiązek albo może rozpocząć naukę w szkole podstawowej.

 

W jaki sposób rodzice mogą rozpoznać, czy dziecko jest gotowe do podjęcia nauki w szkole?

Rodzice doskonale znają swoje dzieci, gdyż spędzają z nimi dużo czasu. Dorośli uważnie obserwują pociechy, dostrzegają najmniejsze zmiany w wyglądzie i w zachowaniu, słuchają mowy, dostrzegają, czego się nauczyły, ale również potrafią przewidzieć, w jaki sposób zareagują na nowe sytuacje.

 

Kiedy dziecko nie jest gotowe na rozpoczęcie szkoły?

Jeśli dziecko jest niesamodzielne (np. nie potrafi samo się ubrać), nie jest w stanie skupić się na wykonywanych zadaniach, ani nie wykazuje nimi żadnego zainteresowania, może nie być gotowe do pójścia do szkoły. Również dziecko mające problem z kontrolowaniem emocji, lękliwe, wycofane, niepotrafiące rozstać się z rodzicem nie osiąga dojrzałości szkolnej. To właśnie obserwacja dziecka w różnych sytuacjach życiowych dostarcza rodzicowi informacji na temat przebiegu rozwoju w obrębie sfer, które mają znaczenie w osiągnięciu dojrzałości szkolnej. Bywa, że rodzic zauważy u swojego dziecka, coś, co wzbudzi jego niepokój i wówczas zwraca się o pomoc do specjalisty. W przypadku niewyraźnej mowy będzie to logopeda, a w przypadku wątpliwości na temat gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole będzie to Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna.

 

Co należy do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznejw sprawie gotowości szkolnej ?

Na wniosek rodziców naukę w szkole podstawowej może także rozpocząć dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy 6 lat. Dziecko 6 letnie przyjmuje Dyrektor szkoły jeżeli: korzystało ono z wychowania przedszkolnego w roku szkolnym poprzedzającym rok szkolny, w którym ma rozpocząć naukę w szkole podstawowej, albo posiada opinię o możliwości rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej, wydaną przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną. Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna wydaje ww. opinię na podstawie przeprowadzonej diagnozy dojrzałości szkolnej dziecka do podjęcia systematycznej nauki w szkole, obejmującej dojrzałość pod względem fizycznym, intelektualnym, społecznym i emocjonalnym.

 

Zgodnie z art. 36 ust. 4,5,6 ustawy o systemie oświaty, w przypadkach uzasadnionych ważnymi przyczynami rozpoczęcie spełniania obowiązku szkolnego przez dziecko nieposiadające orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego może być odroczone, nie dłużej jednak niż o jeden rok. Decyzję w sprawie odroczenia obowiązku szkolnego podejmuje dyrektor publicznej szkoły podstawowej,w obwodzie której dziecko mieszka, po zasięgnięciu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej.

 

W przypadku dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, obowiązek szkolny tych dzieci może być odroczony do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 9 lat, zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy o systemie oświaty z 12 grudnia 2016r.. Dziecko które w wieku 7 lat nie rozpocznie spełniania obowiązku szkolnego, kontynuuje przygotowanie przedszkolne w przedszkolu, oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej lub w innej formie wychowania przedszkolnego.

 

Co rodzice mogą zrobić, by wesprzeć dziecko przed pójściem do szkoły?

Rodzice, którzy chcą wesprzeć swoje dziecko na progu edukacji szkolnej, przede wszystkim powinni znaleźć dla niego czas, by wspólnie z nim zdobywać nowe doświadczenia, uczyć się, bawić, słuchaći rozmawiać, aktywnie spędzać wolne chwile oraz budować przekonanie o własnej wartości dzieckai wiarę w jego możliwości.

 

Propozycje działań wspierających rozwijanie gotowości szkolnej u dzieci w poszczególnych obszarach:

Liczenie - gry i zabawy matematyczne rozwijają wiele umiejętności, warto otwierać dzieci na wszechobecność matematyki, zaczynając od tego, co im bliskie i znane:

zabawy cyframi – układanie w liczby, dodawanie i odejmowanie na konkretach, palcach, w pamięci, wdrażanie do bardziej „skomplikowanych” operacji, jak dzielenie, np. cukierków urodzinowych,

zagadki w trakcie oczekiwania na zwykłe czynności, umożliwianie zadawania zagadek przez dzieci,

porównywanie i przeliczanie np. zabawek, klocków, sprawdzanie reakcji na absurdy – myślenie, kształtowanie poczucia sensu.

 

Pisanie – każda aktywność zabawowa dotycząca małej i dużej motoryki jest wdrażaniem do pisania:

zabawy paluszkowe, masażyki, wodzenie palcem w powietrzu, zajęcia plastyczne.

Doskonalenie sprawności palców i dłoni ma kluczowe znaczenie w przygotowaniu do nauki pisania. Zaleca się, aby kreślenie „znaków literopodobnych” lub odwzorowywanie szlaczków od lewej do prawej, z góry na dół miało „zabawowy” charakter oraz prowadziło do osiągnięcia jakiegoś z góry określonego celu – np. labiryntowa droga kotka do miski z mlekiem, wkomponowanie litery jako głównego bohatera pracy plastycznej.

 

Czytanie – przygotowanie do czytania to przede wszystkim dawanie przykładu poprzez posługiwanie się poprawną polszczyzną i czytanie dzieciom, warto wówczas rozwijać wyobraźnię, zatrzymując się na tekście i pytać:

 

Jak myślisz, co stało się dalej?

Zgadnij, co powiedziała bohaterka?

 

Warto bawić się literami i głoskami: wymyślać skojarzenia do kształtu liter drukowanych małych i wielkich, składać litery w sylaby i wyrazy, tworzyć rymy, udawać „robotową (lub papugową) mowę”.

Wymienione czynności rozwijają sylabizowanie, syntezę i analizę głoskową.

 

Gotowość społeczno-emocjonalna

Bardzo ważnym elementem przygotowania do rozpoczęcia nauki w klasie I jest dojrzałość społeczno-emocjonalna. Poniżej kilka wskazówek, jak dbać o jej rozwój:

kształtowanie zdrowej pewności siebie, przyjmowania sukcesu i znoszenia porażki, postawy: „chcę spróbować, wiem, że potrafię, nie poddaję się”,

wdrażanie do samodzielności w uczeniu się poprzez założenie teczek, aby dziecko samodzielnie mogło gromadzić prace, obserwować swoje postępy, dążenie do tego, aby dziecko samo sobie udzielało konkretnych wskazówek (Jak sądzisz, co możesz zrobić, żeby staranniej kontynuować wzór?), doprowadzanie rozpoczętych prac do końca, stopniowe wydłużanie czasu koncentracji,

 

Ponadto kształtowanie postawy szacunku wobec innych, kulturalne oczekiwanie na swoją kolej,dążenie do mniejszej impulsywności w reakcjach, docenianie za postęp i podjęty wysiłek poprzez kilka szczerych i konkretnych słów lub niematerialną nagrodę, z drugiej strony ponoszenie adekwatnej konsekwencji braku chęci do rozwiązywania zadań (np. brak możliwości zabawy według własnego pomysłu).

 

Rozwijanie sfery fizycznej:

 

-wdrażanie w codziennym życiu zasady „sport to zdrowie”

-zapewnienie dziecku stałego rytmu dnia, okresu aktywności i odpowiedniego czasu na sen

-zwracanie uwagi na utrzymanie prawidłowej postawy ciała zwłaszcza w pozycji siedzącej

- zapewnienie dziecku dostępu do różnorodnych przyborów plastycznych

- wykonanie badań wzroku i słuchu w przypadku zaburzeń widzenia lub słyszenia

 

 

Źródło: https://www.squla.pl/gotowosc-szkolna-jak-ja-ocenic-i-co-nalezy-jako-rodzic-wziac-pod-uwage

 

https://www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79317,24607581,gotowosc-szkolna-dzieci-czym-jest-i-jak-ja-zdiagnozowac.html

 

http://ppp.bedzin.pl/gotowosc-szkolna/

 

Opracowała:

Agata Pasuniak


Samodzielność – ważna sprawa

Słownik języka polskiego definiuje pojęcie samodzielny jako: dający sobie radę, niepotrzebujący pomocy.

Źródło: pixabay.com

Samodzielność jest potrzebą rozwojową każdego dziecka. Poprzez podejmowanie prób i gromadzenie doświadczeń, stopniowo opanowuje ono niezbędne w życiu umiejętności, rozwija swoje możliwości, poznaje własną odrębność i kształtuje tożsamość. Już około pierwszego roku życia możemy zaobserwować próby dążenia do samodzielności, kiedy to mały człowiek stara się pokonywać pierwsze trudności związane z nauką chodzenia. W dalszym etapie, potrzeba samodzielnego działania jest jeszcze silniejsza – wyraża się w tzw. buncie dwulatka, który dobitnie sygnalizuje „Ja sam/sama”, choć nie zawsze jego chęć działania jest adekwatna do możliwości. I tu pojawia się niezwykle ważna rola otoczenia, które samodzielność dziecka może rozwijać lub ograniczać, a nawet tłumić.

Dlaczego nie pozwalamy dzieciom na samodzielność?

Powodów, dla których rodzice hamują u dziecka naturalną potrzebę rozwoju i bycia samowystarczalnym, jest wiele, np.:
• strach, że zrobi sobie krzywdę (lub coś zepsuje),
• pewność, że zrobimy coś szybciej i lepiej (szczególnie, gdy nam się śpieszy, a tak jest prawie zawsze),
• przekonanie, że jest jeszcze małe i nie musi nic robić („jeszcze się w życiu napracuje”),
• obawa, że jak mu się nie uda, to będzie mu smutno z tego powodu, będzie płakało (a jako rodzice „mamy za zadanie oszczędzić dzieciom przeżywania porażek”).

Nadmiernie troskliwi dorośli pragną uchronić swoje dzieci przed wszelkimi trudnymi sytuacjami i negatywnymi emocjami. Stąd bierze się skłonność do wyręczania przedszkolaków. Najpierw dotyczy to czynności samoobsługowych (dopinanie samodzielnie zapiętych kurtek, poprawianie czapek, zakładanie butów itp., później rzecz podobnie ma się w przypadku samodzielnego poszukiwania rozwiązania własnych problemów. Rodzice często biorą sprawy dzieci w swoje ręce i np. dzwonią do rodziców koleżanek, żeby wyjaśnić rówieśnicze konflikty. Takie zachowanie nie sprzyja rozwojowi dzieci i nie pozwala im dorosnąć. Istotne i bardzo ważne jest wspieranie w rozwoju samodzielności od najmłodszych lat. Pozwólmy dziecku na samodzielne znajdowanie rozwiązania jego problemów. Troska o bezpieczeństwo jest konieczna, ale w granicach zdrowego rozsądku. Prawdziwa pomoc niesiona dziecku w procesie jego dorastania, powinna polegać na wzmacnianiu poczucia własnej wartości, wynikającego z sukcesów w samodzielnym działaniu.

Naukę samodzielności można porównać do jazdy na rowerze – gdy nadejdzie stosowny czas, należy puścić kijek. /Marta Cygan, psycholog, zespół Akademii Zdrowego Przedszkolaka - fragment artykułu zaczerpnięty ze strony https://zdrowyprzedszkolak.pl/wychowanie/857/jak-wspierac-dziecko-w-rozwoju-samodzielnosci.html

Źródło: pixabay.com

 

Rodzice, którzy chcą uczyć dziecko samodzielności, muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, na co będą zwracać większą uwagę: na błędy czy na mocne strony swojego potomka. Co będzie dla nich istotniejsze: pomyłki czy osiągnięcia? Postawa rodziców buduje klimat, który sprzyja samodzielności lub ją ogranicza i wybór tego, co będzie w rodzicielskim nastawieniu dominować, jest bardzo istotny.

Jeżeli nasza uważność będzie koncentrować się na pomyłkach i niedociągnięciach, jeżeli to do nich będziemy się stale odnosić, to osłabimy naturalną gotowość dziecka do uczenia się. Wzmocnimy w nim obojętność lub lęk przed nowymi wyzwaniami. Jeżeli natomiast w naszej postawie będzie dominowało spokojne spojrzenie na błędy dziecka i otwartość na jego uczenie się, eksperymentowanie i poszukiwanie – będziemy pomocni. Dziecko, rozwijając się w poczuciu, że ma prawo się mylić i działać nieporadnie, stanie się spokojniejsze i odważniejsze. Nie będzie koncentrować się na rzeczywistych lub przewidywanych porażkach, lecz na działaniu.  Samodzielności nie można się nauczyć poprzez słuchanie czy wyłączne obserwowanie. Samodzielności trzeba doświadczyć, cieszyć się nią i poczuć, jaką daje siłę. Dobrze jest więc, abyśmy mieli poczucie, że naszym zadaniem nie jest właściwie uczenie samodzielności, ale raczej stworzenie warunków do tego, aby dziecko swoją samodzielność, wpisaną w rozwój, mogło wzmacniać. My mamy zadbać o to, aby w tym procesie potomek nie zrobił sobie krzywdy  i żeby wynikająca z samodzielności odpowiedzialność była stosowna do jego wieku.

W rozwoju samodzielności dzieci potrzebują wyzwań na miarę swoich możliwości, ale też takich, dzięki którym będą mogły nauczyć się czegoś nowego. To, co zbyt łatwe – wzbudza nudę, to co zbyt trudne – uzasadnioną obawę.  https://portal.librus.pl/rodzina/artykuly/zosia-samosia-jak-uczyc-dziecko-samodzielnosci

Samodzielność można osiągnąć na kilku płaszczyznach. Ważna jest umiejętność samodzielnego jedzenia. Pierwszym i częstym błędem jest dokarmianie dziecka i wyręczanie go w tej podstawowej funkcji. Już na końcowym etapie żłobka możemy zaufać, że samodzielne jedzenie jest w zakresie dziecka.

Rozwijanie samodzielności na drodze sprzątania. Porządkowanie przestrzeni wokół siebie, a także tego, co dziecko przypadkowo nabałaganiło to kolejny krok do tego, aby nasz przedszkolak stawał się bardziej samodzielny. Umiejętność sprzątania jest cenna z różnych innych względów – przede wszystkim to realna pomoc dla nas – dorosłych i kształcenie u dziecka odpowiedzialności i uważności. To ważne, by w sytuacji w której dziecko zrobi bałagan zobligować je do posprzątania przed kolejną zabawą, a także by w miłej atmosferze zainicjować sprzątanie gdy dziecko coś nieuważnie upuści lub wyleje. Dzięki temu kształtujemy prawidłowe nawyki, ćwiczymy umiejętności motoryczne takie jak np. chwytanie i przenoszenie, a nawet działamy na korzyść rozwoju dziecka w aspekcie poznawczym inicjując kategoryzowanie – dzielenie przedmiotów ze względu na ich przeznaczenie, segregowanie. To bardzo wartościowe poznawczo zadanie dla dziecka w wieku przedszkolnym!

Jednym z elementów, który czyni człowieka niezależnym, jest samodzielność w czynnościach samoobsługowych. Czynności samoobsługowe to na przykład czyszczenie nosa, mycie rąk, zębów i korzystanie z toalety. Czasami ciężko nam zaufać czy dziecko poradziło sobie ze sprawą dostatecznie dobrze – do pewnego etapu, gdy dziecko podjęło próby, kontrolujemy jakość wykonywania, wspieramy dziecko i pokazujemy jak samodzielnie wykonać dane działanie. Jako rodzice i nauczyciele możemy dziecku przypominać o np. myciu rąk po wyjściu z toalety, wspierać je w każdej sytuacji poprzez przypomnienie. Dziecko w wieku przedszkolnym powinno już od początku przedszkola samodzielnie umieć korzystać z toalety i nie wymagać w tym zakresie większego wsparcia niż ewentualna kontrola poprawnej higieny. Natomiast kończąc przedszkole możemy oczekiwać od dziecka, że samodzielność widoczna będzie także w świadomości np. dokładnego mycia zębów, mycia rąk z zachowaniem etapów koniecznych dla utrzymania higieny. W rozwoju samodzielności w tym zakresie największym sprzymierzeńcem są doświadczenia wykonywania czynności samoobsługowych – innymi słowy, bez prób nie możemy oczekiwać sukcesu ze strony dziecka w tym zakresie. https://akademia.inso.pl/samodzielnosc-dziecka-w-wieku-przedszkolnym/

„Nie zabiegajmy o to, by każdy czyn uprzedzić, w każdym zawahaniu się natychmiast drogę wskazać, przy każdym pochyleniu biec z pomocą. Pamiętajmy, że w momencie silnych zmagań może nas zabraknąć.” - Janusz Korczak.

Polecane strony www:

https://rodziceidzieci.com/rozwijanie-samodzielnosci-dziecka-joanna-stepinska/

https://www.mustela.pl/mustela-blog/jak-rozwijac-samodzielnosc-dzieci

https://cleverkid.pl/jak-rozwijac-samodzielnosc/

 

Polecana literatura:

„Jak wychować samodzielne dziecko?” Bykowa Anna (2021)

„Jak przechytrzyć dziecko- proste sztuczki dla małych uparciuchów” David Borgenicht, James Grace (2008) 

„Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”  Mazlish E,  Faber A. (2002)

Opracowały: Jolanta Brózda, Iwona Galia

 

 


Drodzy Rodzice!

Przed nami Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. To czas, kiedy po całym tym chaosie związanym z porządkami, szukaniem prezentów i przygotowaniami świątecznymi, w końcu możemy odetchnąć i znaleźć chwilę tylko dla siebie i swoich najbliższych.

Pamiętajcie, że Wasze dzieci też potrzebują odpocząć i spędzić trochę czasu tylko z Wami.  Wiadomo, że to nie jest takie proste, gdyż dziecko chce nas angażować w stu procentach, wymaga ciągłego skupienia z naszej strony i nawet na moment nie daje nam spokoju. Ale to dziecko rośnie i jeśli dziś nie damy mu naszej uwagi, to za kilka lat ono nie będzie jej już chciało, znajdzie tę uwagę gdzie indziej, a wtedy sam czas nie wystarczy – będą potrzebne pieniądze i specjaliści.

Zatem może warto dziś zainwestować, pobawić się, poczytać razem, zagrać w coś, albo nawet spędzić czas przed telewizorem. Ale nie włączać dziecku bajki i mieć chwilę świętego spokoju (co samo w sobie jest bardzo kuszące), lecz posiedzieć razem, przytulić, a potem porozmawiać o tym, co wspólnie obejrzeliśmy.

Niestety ani tablety, ani smartfony nie zastąpią dzieciom tego, co możemy dać im sami. Czas spędzony z dzieckiem jest bezcenny, a tak mało go w codziennej krzątaninie, zatem pomyślmy o tym, że może warto teraz znaleźć go odrobinę więcej.

Polecam Państwu poniższy artykuł i refleksję na tematy w nim poruszone. Zwróćcie uwagę, jak bardzo nadmierne korzystanie ze zdobyczy technologicznych ogranicza rozwój dzieci w wieku przedszkolnym.

Źródło: pixabay.com

 

Nadmierne korzystanie dzieci z urządzeń cyfrowych wpływa na wszystko – rozwój fizyczny, mowę, emocje…

Informatyzacja życia stała się jednym ze znamion XXI wieku. Technologie cyfrowe towarzyszą nam na każdym kroku: w pracy, w domu, podczas wypoczynku, w trakcie zakupów i zabawy. I choć trudno zaprzeczyć ich pozytywnemu wpływowi na nasze życie, to jednak nadmierne korzystanie zatraca granicę pomiędzy faktyczną potrzebą a koniecznością. Dotyczy to również najmłodszych użytkowników nowych technologii.

Telefony i tablety zaczynają być bowiem nadmiernie wykorzystywane jako uspokajacz maluchów bądź rozrywka podczas jedzenia – tracą swoje docelowe przeznaczenie i stają się „zapychaczem”. W przypadku dziecka do drugiego roku życia niesie to ze sobą wiele negatywnych skutków.

Skutki korzystania z urządzeń mobilnych małych dzieci

Do mniej więcej drugiego roku życia następuje szybki rozwój mózgu (jego wielkość zwiększa się niemal trzykrotnie). Wczesny rozwój mózgu zdeterminowany jest istnieniem bądź brakiem bodźców środowiskowych. Wyniki badań dr Jenny Radesky z Uniwersytetu w Bostonie potwierdzają, że nadmierna i niekontrolowana stymulacja rozwijającego się mózgu dwu- i trzylatka, która wynika z jego częstych kontaktów z urządzeniami mobilnymi i nowymi technologiami, opóźnia jego rozwój funkcji poznawczych, a także prowadzi do deficytu funkcji wykonawczych. (Dzieci w tym wieku predysponowane są do nieustannej eksploracji otaczającej rzeczywistości, a nie do statecznego siedzenia przed ekranem).

Ponadto nadmierne korzystanie z urządzeń mobilnych wpływa również na układ mięśniowo-szkieletowy dzieci. Bywa, że do pediatry trafiają rodzice z maluchami, które nie mają odpowiednio do wieku rozwiniętych mięśni dłoni, ponieważ czynnościami, które dominowały w ich zabawach, było użytkowanie tabletu, smartfonu, a nie rysowanie i kolorowanie kredkami.

Dodatkowo zdaniem m.in. Jennny Radesky warto zastanowić się nad pojawiającą się w badaniach hipotezą – dawanie sfrustrowanym dzieciom tabletu jako narzędzia służącego do walki z nudą, przywrócenia dobrego nastroju, może doprowadzić do utraty przez nie samokontroli, a także nieradzenia sobie z trudnymi emocjami w przyszłości.

Są również tacy naukowcy, jak dr Lucyna Kirwil, którzy twierdzą, że nowe badania w zakresie korzystania przez najmłodszych z urządzeń mobilnych/nowych technologii przynoszą skrajne wnioski. Z jednej strony podkreślają, że korzystanie z technologii (pod bacznym okiem rodzica czy opiekuna) pozytywnie wpływa na rozwój dziecka (przyspiesza go), z drugiej zaś prowadzi do zaburzenia rozwoju poprzez nadmiar bodźców i osłabienie zdolności empatii. Bezdyskusyjny pozostaje jednak wpływ długotrwałego siedzenia przed ekranem na rozwój fizyczny, w tym w szczególności na zmiany w szyjnym odcinku kręgosłupa, przeciążenie nadgarstków nadmiernym korzystaniem z tabletu czy laptopa, a także na rosnącą nadwagę u coraz młodszych dzieci, które zamiast biegać po podwórku, „wędrują” w wirtualnej przestrzeni.

Urządzenia cyfrowe a rozwój mowy dziecka:

  • Dziecko spędzające czas przed ekranem zostaje pozbawione obcowania z drugim człowiekiem. Jego słownictwo nie wzbogaca się, a mowa i wymowa nie mają okazji do rozwijania się w naturalnych sytuacjach komunikacyjnych.
    „Normalny rozwój ludzkiego mózgu wymaga równowagi między bodźcami środowiskowymi, a tymi, które biorą się z kontaktów z ludźmi. Pozbawiony ich mózg nie działa właściwie, nie mogąc tworzyć odpowiednich połączeń neuronowych.” *
  • Bodźce płynące z ekranów urządzeń takich jak komputer, telewizor, smartfon, powodują zahamowanie naturalnego rozwoju komórek lewej półkuli mózgu (odpowiedzialnej za tworzenie i odbieranie mowy). Język nie rozwija się lub czyni to z wielkim opóźnieniem.
    „Dzieci w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym, które narażone są na odbiór bodźców z przekazu telewizyjnego, pozostają na wcześniejszym etapie rozwoju percepcji i jak niemowlęta chętniej oglądają układy dynamiczne niż statyczne.„**

(fragment tekstu: Urządzenia cyfrowe a rozwój mowy dziecka)

 

Rekomendacje Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej są jasne i wprost mówią o tym, że dzieciom do drugiego roku życia nie zaleca się kontaktu z urządzeniami ekranowymi, z kolei udostępnianie tych urządzeń dzieciom w wieku 3–6 lat powinno być przemyślane przez rodziców i uwzględniać zasady korzystania, w tym:

  • dostęp do bezpiecznych i sprawdzonych treści,
  • ustalenie czasu, kiedy możliwe jest korzystanie z urządzeń (jednak jednorazowo nie dłużej niż 15–20 minut, dziennie – od 30 minut do 2 godzin, w zależności od wieku dziecka),
  • brak dostępu do urządzeń mobilnych przed snem,
  • wspólne korzystanie ze smartfonu i tabletu.

Warto zaznaczyć, że korzystanie z urządzeń mobilnych nie powinno być narzędziem motywowania do np. jedzenia czy treningu czystości.

Z tabletem łatwiej…

Z raportu przeprowadzonego w ramach kampanii społecznej „Mam, tata, tablet” wynika, że ponad 40 proc. rocznych i dwuletnich dzieci korzysta w Polsce z tabletów i smartfonów, a wśród tej grupy niemal co trzeci maluch używa urządzeń mobilnych codziennie bądź prawie codziennie. Ponadto wśród okoliczności, w jakich rodzice udostępniają urządzenia mobilne swoim dzieciom, znajdują się głównie:

  • potrzeba zajęcia się swoimi sprawami (69 proc.),
  • nagradzanie dziecka (49 proc.),
  • jedzenie posiłków,
  • zasypianie.

Co więcej – największy odsetek rodziców udostępniających urządzenia mobilne w celu zjedzenia posiłku przez dziecko i ułatwienia mu zasypiania przypada na rodziców dzieci właśnie w wieku 0–2 lata. Wśród rodzajów aktywności wykonywanych podczas korzystania z urządzeń mobilnych przez roczniaki i dwulatki znajdują się głównie oglądanie filmów i bajek oraz zabawa urządzeniem bez konkretnego celu. Przyczyn nadmiernego korzystania z urządzeń mobilnych przez dzieci w tym wieku, w szczególności dwulatki, autorzy raportu doszukują się w większych wyzwaniach wychowawczych i wykorzystywaniu smartfonów czy tabletów jako asekuracji dla rodziców wobec braku czasu lub kompetencji wychowawczych.

Rodzice a nowe technologie

Rodzice stosują różne modele podejścia do korzystania przez dzieci z urządzeń mobilnych. Z badań wynika, że strategię zabraniania stosują najczyściej rodzice czy opiekunowie, którzy sami posiadają niewystarczające kompetencje cyfrowe. Tak naprawdę kluczem jest nauka właściwego korzystania z dostępnych mediów i ustalenie zasad, proporcji pomiędzy poszczególnymi aktywnościami, a także dopasowanie ich do priorytetów, możliwości (w tym rozwojowych) i potrzeb dziecka i rodziców.

Z książki Y. T. Uhis „Media Moms and Dads. A Fact-Not-Fear Approach to Parenting in the Digital Age” wynika, że rodzice powinni sami określić własny stosunek do nowych technologii i dopiero w oparciu o niego wprowadzać swoje dzieci w świat mediów. Tylko wtedy będzie to spójne z przyjętymi wartościami i całym systemem rodzinnym. Autorka książki podkreśla, że kluczowe jest również zorganizowanie dzieciom od czasu do czasu takiej przestrzeni, która jest zupełnie wolna od nowych gadżetów i dostępu do sieci. Ważne jest również korzystanie z nowych technologii wspólnie z dzieckiem (w zależności od jego wieku), towarzyszenie mu w tym, aby uczyć je bycia krytycznym i świadomym odbiorcą treści.

Nowe technologie i urządzenia mobilne stanowią element naszego życia. W korzystaniu z nich, jak w każdej sferze funkcjonowania, potrzebna jest równowaga. W przypadku małych dzieci warto zacząć ją kształtować już od pierwszych chwil.

Źródła:

  • * – G. Small, G. Vorgan, iMózg. Jak przetrwać technologiczną przemianę współczesnej umysłowości, Poznań 2011.
  • ** – R. Vasta i inni, Psychologia dziecka, Warszawa 1995.
  • Wysokie Obcasy, Psychologia dla Rodziców, „Tablet to nie smoczek”.
  • Raport „Korzystanie z urządzeń mobilnych przez małe dzieci w Polsce. Wyniki badania ilościowego”.
  • Y. T. Uhis „Media Moms and Dads. A Fact – Not – Fear Approach to Parenting in the Digital Age.

Monika Koziatek

Pedagog, coach, socjoterapeuta i terapeuta I-ego stopnia

Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR).

 

Polecane strony www:

https://www.youtube.com/watch?v=YmX20QCtBvw

http://mamatatatablet.pl/

 

Polecana literatura:

  • J. Minner, Smartfonowe dzieciaki. Dla rodziców, których dzieci wychowują się w świecie smartfonów, Wydawnictwo Bez Fikcji
  • B. Pawłowicz, T. Srebnicki, Cyfrowe dzieci. Sztuka skutecznego porozumiewania się z dziećmi, Wydawnictwo Zwierciadło
  • Z. Czechowska, M. Marcela, Jak nie zgubić dziecka w sieci. Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie, Wydawnictwo Muza

 

Opracowała: Urszula Cisowska - Turcza


W listopadzie w przedszkolu odbędą się zebrania podsumowujące wstępną obserwację dzieci. Poniżej zamieszczamy artykuł, dzięki któremu można poznać prawidłowości rozwojowe dziecka w wieku przedszkolnym. Artykuł zaczerpnięty został z książki K. Skarbek i I. Wrońskiej „Diagnoza i wspomaganie dziecka w wieku przedszkolnym”.

przygotowała Wioleta Łuków

 

PRAWIDŁOWOŚCI ROZWOJOWE DZIECKA W WIEKU PRZEDSZKOLNYM


Gdzie jesteś  mamo?

              Kiedy wrócisz tato?

   

ADAPTACJA  to trudny czas dla większości małych dzieci. Szczególnie dla tych, które nie chodziły do żłobka i nie zostały przyzwyczajone do spędzania czasu z kimś innym niż rodzice. Wrzesień to czas zmian i wyzwań, ciężki okres dla całej rodziny. Nowe dzieci, nowe miejsce, inne zabawki, obce panie, a co za tym idzie, strach, obawa, poczucie niepewności.  Od pierwszych tygodni zależy, czy dziecko będzie chętnie uczęszczać do przedszkola, a rozstanie z rodzicami nie będzie się wiązało ze strachem i smutkiem. Rodzice też przeżywają rozstanie, co potęguje smutek i poczucie niepewności u dzieci.  Czasem to oni bardziej się boją rozstania niż dzieci, które już po pierwszych dniach wiedzą, że czeka na nich super zabawa i inne wesołe dzieci.  Dlatego to właśnie Wy Rodzice, a my  Wam w tym pomożemy, zadbajcie o komfort swoich pociech w tym czasie. Sami musicie pokazać, że chcecie tu zostawić dziecko, że jesteście pewni i spokojni, że będzie tu bezpieczne i wesoło spędzi czas.

Aby Wam to ułatwić przygotowaliśmy kilka rad:

- zadbajcie, aby dziecko miało wszystko to, o czym powiedzą Panie na zebraniu (wygodne i dobrze utrzymujące stopy buty, ulubiony kocyk i podusię, ubranie na przebranie) Możecie udać się na wspólne zakupy i pozwolić dziecku wybrać potrzebne rzeczy

-przypominaj dziecku, że w przedszkolu czeka go super zabawa, nowi koledzy i fajne zabawki, układanki, gry, miłe panie

- opowiedz jak będzie mijał dzień (zabawa z dziećmi, gimnastyka, śniadanie, zabawa z Panią, drugie śniadanie, wyjście na plac zabaw, obiad, odpoczynek, zabawa z kolegami)

- bądź zawsze na czas. Przyprowadzaj dziecko przed 8.20 i nie pozwól, by wyszło ostatnie. Rodzice maluszków starają się odebrać dziecko możliwie najszybciej szczególnie w pierwszych miesiącach.

Jeśli możesz, powiedz dziecku, o której godzinie i przez kogo będzie odebrane . Pamiętaj, że jeśli o to chodzi, „to co powiesz, jest święte” , trzymaj się obietnicy

- rano szybko się pożegnaj, wiem, że to trudne, ale z doświadczenia wiemy, że przedłużanie czasu pożegnania potęguje stres i pogorszy sytuację

- pozwól mu na samodzielność przy rozbieraniu i ubieraniu się

- nie zmuszaj dziecka, by opowiadało, co wydarzyło się w przedszkolu, zaczekaj, aż będzie gotowe. Natomiast możesz zadać pytanie „Co miłego Cię dziś spotkało, jaka zabawa Ci się najbardziej podobała?”

- nie płacz przy dziecku, nie pokazuj, że się denerwujesz i masz obawy, czy da sobie radę. Da sobie radę lepiej niż Ty ! J 

- nie obiecuj nagród za chodzenie do przedszkola ani nie strasz karami, ale czasami zaplanuj coś fajnego, idźcie na lody, czy spacer w parku. Nie zapominaj, że dziecko potrzebuje czasu spędzonego z Tobą, którego od teraz ma znacznie mniej.

                                         

Polecana literatura dla całej rodziny:

1. Tosia i Julek idą do przedszkola. (Nie) tacy sami

2. Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu

                

3. Mysia w przedszkolu 

4. Kolorowy potwór idzie do przedszkola

5. Pospiesz się, Albercie

6. Rok w przedszkolu

7. Miś Tuliś idzie do przedszkola

8. Basia. Wielka księga przedszkola

 

Dla rodziców:          Akcja adaptacja – Agnieszka Stein

 

 

 

Opracowała: Żaneta Baraniak

źródło: Pixabay.com


Opracowała: Monika Maciąg


Ostatnia aktualizacja: 2022-03-23